czwartek, 24 września 2015

Przyjaźń międzynarodowa

Większość polskich miast posiada liczne partnerstwa międzynarodowe. Przemierzając w okresie wakacyjnym różne strony Polski, często zwracam uwagę na tablice z wypisanymi nazwami zagranicznych miast współpracujących z danym miastem w naszym kraju. Wiele miejscowości ma tak liczne kontakty, że trudno zliczyć, przejeżdżając autem, ile ich naprawdę jest. Jednak rzadko zdarza się, aby w ośrodkach związanych partnerstwem istniały kluby szachowe. Może w miejscowościach przygranicznych jest to częściej spotykane. Przebywając w tym roku w Jarnołtówku sam byłem świadkiem turnieju rozgrywanego w Zlatych Horach, a wzorowanego na rozgrywkach ligowych, w którym rywalizowały reprezentacje miast polskich (m.in. Głuchołazy, Szybowice) i czeskich (m. in. Zlate Hory, Jesenik, Ceska Ves i in.). W centralnej Polsce jest to rzadkość. W Wielkopolsce chyba jedynym znanym mi przypadkiem jest współpraca Gniezna z jedną z miejscowości na Litwie
Nasz klub szachowy z Jarocina ma to szczęście, że w partnerskim niemieckim mieście Schlüchtern także prężnie działa klub szachowy. Współpracę nawiązaliśmy w 2004 roku, gdy przyjęliśmy zaproszenie na obchody 40-lecia tamtejszego klubu szachowego i po raz pierwszy pojechaliśmy do Niemiec. 
Nasz pierwszy pobyt w Schlüchtern

Rok później to my obchodziliśmy swoje 30-lecie i gościliśmy w Jarocinie niemiecką delegację. I tak już przyjaźnimy się od 11 lat!

Spotkanie w Jarocinie, z okazji naszego 30-lecia

Nie raz słyszę i widzę, że koledzy szachiści z ościennych miast zazdroszczą nam tej znajomości. Tak, wiem, mieliśmy szczęście. Jeszcze trafiliśmy na dobrych ludzi, którzy przywożą nam na nasze jubileusze piękne prezenty. 

Nie one jednak tak naprawdę są ważne. My cieszymy się z każdego dnia spędzonego razem z naszymi kolegami zza szachownicy. Dziękujemy za wspólne liczne blitze, partie towarzyskie, wypite napoje, zjedzone potrawy, wymienione poglądy, dowcipy, miłe słowa otuchy i wsparcia. 


Ewald, Janusz, Kurt i Harald - dziękujemy Wam za trzy wspaniałe, spędzone wspólnie dni! Do zobaczenia następnym razem. 

środa, 23 września 2015

Gratulacje od mecenasów

Przy okazji jubileuszu mogliśmy na uroczystym rozpoczęciu turnieju gościć przedstawicieli instytucji, które na co dzień pomagają nam funkcjonować, wspierają, nie da się ukryć, że najczęściej materialnie. Bez ich zrozumienia dla naszych potrzeb nie bylibyśmy w stanie zorganizować żadnego turnieju (z nagrodami), nie moglibyśmy wyjeżdżać na zawody, brać udziału w rozgrywkach ligowych, szkolić młodzieży, pielęgnować naszych międzynarodowych kontaktów i szachowych przyjaźni. 
To bardzo cenne wsparcie, choć mimo wszystko czasami bywa dla nas jeszcze nie wystarczające. Cenimy sobie jednak bardzo pomoc i ze strony Urzędu Miejskiego w Jarocinie i Banku Spółdzielczego w Jarocinie. I choć czasami wydaje nam się, że szachy są sportem tak trudnym, że nie zawsze rozumianym, nawet przez naszych mecenasów, to jednak listy gratulacyjne, które otrzymaliśmy z okazji naszego jubileuszu świadczą o tym, że nasi dobrodzieje doceniają piękno naszej pasji z pogranicza sportu, sztuki i nauki. 
Oto list gratulacyjny, który otrzymaliśmy od burmistrza Jarocina p. Adama Pawlickiego (szczególnie zwraca uwagę piękne motto, jednego z najlepszych w historii amerykańskich szachistów Franka Marshalla):

A to gratulacje od prezesa Banku Spółdzielczego w Jarocinie p. Jana Grześka:

Mamy nadzieję, że przy tak ogromnym zrozumieniu naszej miłości do szachów, możemy liczyć w przyszłości na dalszy rozwój naszej współpracy, przynoszący wzajemne korzyści. 

Kim jest Kamil Dragun?

Bomba wybuchła w piątek 18 września 2015 r. tuż przed godz. 13.00. Szykowałem się powoli na wyjazd do Jarocina. Trzeba było przygotować salę na sobotni turniej - przynieść stoły i krzesła, ustawić je w rzędach, rozstawić szachownice. W drodze do Jarocina była już delegacja naszych przyjaciół szachistów ze Schlüchtern. Około godziny 16.00 mieli dotrzeć pod Jarociński Ośrodek Kultury, a my mieliśmy ich przywitać. Było więc mało czasu na przygotowanie sali do gry. Przed wyjazdem postanowiłem jednak zerknąć jeszcze raz na listę startową naszego Międzynarodowego Turnieju Szachowego z okazji Jubileuszu 40-lecia JKSz-W Jarocin na chessarbitrze. Nagle... W formularzu zgłoszeń na samym końcu ujrzałem nazwisko, które przykuło moją uwagę, bo nie spodziewałem się, że je tam zobaczę - am. Dragun Kamil!
- Niemożliwe, to chyba ktoś stroi sobie żarty - pomyślałem. Ale z każdą minutą jakoś oswajałem się z myślą, że może jednak ktoś namówił słynnego arcymistrza na przyjazd na nasz jubileuszowy turniej.
W każdym razie zgłoszenie jeszcze nie oznacza udziału w zawodach, więc nie było sensu przedwcześnie się cieszyć.
W sobotę zbliżała się już godzina 10.00, o której mieliśmy ruszyć z turniejem. Podszedł do mnie Maciej Sroczyński, który był głównym sędzią i lubi, gdy wszystko idzie zgodnie z harmonogramem.
- Jest już prawie 10.00. Zamykaj listę startową. Kogo nie ma, to go wykreśl - mówił do mnie.
Popatrzyłem na samą górę listy, gdzie znajdują się najlepsi gracze, a tam z czołowej czwórki zawodników miałem haczyk tylko przy jednym nazwisku.
- Poczekajmy jeszcze chwilkę. Nie widzę jeszcze zaproszonych gości - odpowiedziałem trochę bez przekonania Maciejowi.
Po chwili otworzyły się drzwi od dobrze mi znanej jeszcze sprzed dwudziestu lat sali im. Joachima Lelewela w Pałacu Radolińskich i do pomieszczenia wpadł zdyszany mistrz FIDE Kamil Plichta (znamy się od niemal dziesięciu lat, spotkaliśmy się raz za szachownicą podczas jednego z wakacyjnych turniejów w Obrze koło Wolsztyna i udało mi się wówczas białymi zremisować).
- Cześć Paweł, zdążyliśmy? Przepraszam, ale pobłądziłem wyjeżdżając z Poznania - zawołał ujrzawszy mnie Plichta, a za nim dostrzegłem sylwetkę drugiego Kamila, arcymistrza Draguna.
- A więc jest! Będzie ciekawy turniej - pomyślałem z radością w duchu i nie zdążyłem się nawet jeszcze mocniej zdenerwować, bowiem po chwili do sali weszli również zaproszeni na otwarcie zawodów nasi mecenasi - burmistrz Jarocina Adam Pawlicki i prezes Banku Spółdzielczego w Jarocinie Jan Grzesiek.
Same zmagania nie były dla faworyta spacerkiem. Już w trzeciej rundzie nie zdołał czarnymi pokonać utalentowanego juniora z Kościana Dawida Niekrasia. Tymczasem znakomity turniej rozgrywał redaktor ogólnopolskiego czasopisma szachowego "Mat", wydawanego pod egidą Polskiego Związku Szachowego, mistrz FIDE Paweł Dudziński z Ostrowa Wlkp. Wygrał pięć partii z rzędu i w przedostatniej musiał się zmierzyć z goniącym go arcymistrzem. Dragun znów miał grać czarnymi, a Paweł słynie z solidnej gry.
- Czy uda się faworytowi, czy będzie niespodzianka - zastanawiałem się nie tylko ja, ale też spore grono zawodników, którzy najszybciej skończyli swoje partie i przyszli podglądać arcymistrza.


Partia była bardzo zacięta, ale wyrównana. Dragun został zmuszony do przejścia do nieco tylko lepszej końcówki z gońcami tego samego koloru. Minimalna szansa na wygraną wynikała jedynie z tego, że większość pionków Dudzińskiego znajdowała się na białych polach, które mógł atakować goniec, oraz z przewagi przestrzeni na hetmańskim skrzydle. Z drugiej strony Paweł mógł na jasnych polach zbudować "twierdzę".
Dudziński - Dragun
W pewnym momencie zawodnik z Ostrowa Wlkp., pod presją czasu i znużony długim już manewrowaniem, odszedł niespodziewanie gońcem (Gb3??), przestając w ten sposób bronić jednego ze swych pionków! Był to kluczowy moment dla losów całego turnieju. Arcymistrz skorzystał z okazji i zdobył minimalną przewagę materialną (G:g4!), która zapewniła mu zwycięstwo w tej partii i w całym turnieju.



Kim jest zwycięzca naszego turnieju?
Kamil Dragun ma dopiero dwadzieścia lat (rocznik 1995), a na swym koncie już całe mnóstwo szachowych sukcesów, odnoszonych na całym świecie. Po wielu medalach mistrzostw Polski juniorów, po raz pierwszy świat szachowy usłyszał o nim w 2009 roku, gdy we włoskim Fermo wywalczył tytuł mistrza Europy do lat 14. W tym samym roku w tureckiej Antalyi został wicemistrzem świata do lat 14. Już rok później zaskoczył wszystkich, zdobywając w Porto Carras w Brazylii tytuł mistrza świata juniorów do lat 16! Najwyższy tytuł szachowy - arcymistrza międzynarodowego - otrzymał w 2013 roku (po wypełnieniu trzech norm w turniejach w zwycięskich turniejach we Wrocławiu i Krakowie oraz w ekstralidze seniorów w barwach swojego klubu Stilonu Gorzów Wlkp.). W tym samym roku zadebiutował w Chorzowie w Mistrzostwach Polski Seniorów, zajmując 4. miejsce! W grudniu ubiegłego roku znów zadziwił świat, wygrywając jeden z najsilniejszych turniejów otwartych na świecie London Chess Classic Open. W tym roku został zwycięzcą (wspólnie m. in. z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Nigelem Shortem) prestiżowego turnieju w tajlandzkiej Pattayi (Bangkok Chess Club Open). Pewnie zatem wygrana w Międzynarodowym Turnieju z okazji Jubileuszu 40-lecia Jarocińskiego Klubu Szachowego nie będzie zaliczać się do największych osiągnięć tego drugiego z najbardziej utalentowanych (po aktualnym wicemistrzu świata juniorów do lat 20 Janie Krzysztofie Dudzie) polskich szachistów młodego pokolenia. Ale my po latach będziemy z satysfakcją wspominać, że gościliśmy w Jarocinie jednego z najzdolniejszych polskich szachistów w historii!


wtorek, 22 września 2015

Arcymistrzowski jubileusz

Arcymistrz Kamil Dragun ze Stilonu Gorzów Wlkp. zwyciężył w Międzynarodowym Turnieju Szachowym z okazji Jubileuszu 40-lecia Jarocińskiego Klubu Szachowo - Warcabowego. Jeden z najzdolniejszych polskich szachistów młodego pokolenia wyprzedził redaktora ogólnopolskiego czasopisma szachowego "Mat" mistrza Fide Pawła Dudzińskiego z OTSz-u Ostrów Wlkp. oraz niespodziewanie Eugeniusza Murawskiego ze Skoczka Milicz
W naszym jubileuszowym turnieju wzięło udział 38 szachistów z trzech państw. Z naszego zaproszenia skorzystała czteroosobowa delegacja zaprzyjaźnionych z nami szachistów z partnerskiego dla Jarocina niemieckiego miasta Schlüchtern. Poza nimi i naszymi zawodnikami na liście startowej pojawił się także zawodnik z Ukrainy. 
Po raz pierwszy turniej szachowy rozegraliśmy w przepięknych wnętrzach Pałacu Radolińskich, które zachwyciły swym pięknem i atmosferą większość uczestników zawodów. 
Z okazji naszego jubileuszu na uroczystym rozpoczęciu turnieju pojawili się zaproszeni goście. Byli to przedstawiciele instytucji, które od lat niezawodnie współpracują z naszym klubem, stając się dla nas wielokrotnie szachowymi mecenasami. M. in. dzięki ich hojności mogliśmy zorganizować ten jubileuszowy turniej. Burmistrz Jarocina Adam Pawlicki wspominał czasy, gdy sam przychodził na nasze klubowe zajęcia i turnieje. Z tamtych lat zapamiętał, że najtrudniejszym przeciwnikiem był dla niego znany obecnie lekarz Krzysztof Gruszczyński. Z kolei prezes Banku Spółdzielczego w Jarocinie Jan Grzesiek sięgnął pamięcią do czasów, gdy był jeszcze uczniem jarocińskiego Liceum Ogólnokształcącego i grywał na przerwach w szachy, a nauczyciel matematyki i jeden ze współzałożycieli naszego klubu Adam Wantuch dobrotliwie pozwalał jemu i jego kolegom spóźnić się nieco na lekcje, aby mogli dokończyć rozpoczętą rozgrywkę. 
Ja natomiast, jako obecny prezes JKSz-W Jarocin, podczas otwarcia turnieju ubolewałem nad tym, że na sali nie znalazł się już żaden z założycieli klubu. Liczyliśmy na udział naszego "profesora" Adama Wantucha, jednakże nagła choroba tuż przed zawodami nie pozwoliła mu na dotarcie do Pałacu. Natomiast pamięć znanego niegdyś jarocińskiego listonosza Antoniego Jakubiaka, a także zmarłego niedawno prof. hab Mariana Walczaka, który dopomógł znaleźć siedzibę dla naszego klubu, a przez wiele lat był dyrektorem Państwowego Ośrodka Kształcenia Bibliotekarzy, który znajdował się właśnie w Pałacu Radolińskich, uczciliśmy chwilą ciszy. 
Niesamowitym zaskoczeniem był dla nas prezent, jaki otrzymaliśmy od naszych szachowych przyjaciół ze Schlüchtern. Janusz Ciszewski, w imieniu zawodników tamtejszego klubu, wręczył nam zestaw ośmiu szachowych zegarów elektronicznych, w stylowym drewnianym pudełku. 
Ogromnym zaszczytem dla naszego klubu był udział w turnieju znakomitego arcymistrza Kamila Draguna. Jeden z największych talentów szachowych ostatnich lat w naszym kraju dość pewnie zwyciężył w turnieju, choć przez kilka rund prowadził Paweł Dudziński z Ostrowa Wlkp. 

- Znajome mury na razie mi służą - rzekł do mnie po piątej rundzie Paweł, nawiązując do tego, że obaj kończyliśmy (nie tylko my ze znanych szachistów!) wspomnianą wcześniej szkołę. Jednakże w kolejnej rundzie Paweł spotkał się z faworytem i po dramatycznej partii musiał uznać wyższość arcymistrza, co zadecydowało o ostatecznej kolejności miejsc na turniejowym szczycie.



Wyniki końcowe turnieju. 
Liczna grupa uczestników turnieju wyjechała z Jarocina z nagrodami. Byli to:
Kamil Dragun - nagroda za 1. miejsce - tablet za 500 zł
Paweł Dudziński - nagroda za 2. miejsce - ekspres do kawy za 300 zł
Eugeniusz Murawski - nagroda za 3. miejsce - blender za 200 zł
Kamil Plichta - nagroda za 4. miejsce - krajalnica
Oskar Włodarczyk - nagroda za 5. miejsce - namiot dwuosobowy
Kacper Tomaszewski - nagroda dla najlepszego juniora - odtwarzacz MP4
Wioletta Sobierska - nagroda dla najlepszej kobiety - robot kuchenny
Dawid Niekraś - nagroda za 8. miejsce - szczoteczka elektryczna
Vladyslav Rogoz - nagroda za 9. miejsce - waga łazienkowa
Patryk Ziąbek - nagroda za 10. miejsce - śpiwór
Jarosław Hemmerling - nagroda za 11. miejsce - plecak
Piotr Dudziński - nagroda za 12. miejsce - suszarka do włosów
Patrycja Golińska - nagroda dla najmłodszej uczestniczki - kalkulator
Bartosz Matuszewski - nagroda wylosowana - torba na ramię

Sędzią zawodów był Maciej Sroczyński z Kalisza, który odebrał sporo pochwał za swą pracę od Ewalda Schulza, działacza szachowego z klubu ze Schlüchtern. 
Wszyscy uczestnicy zawodów mogli korzystać z ciepłych napojów oraz otrzymali ciepły posiłek, o który tradycyjnie zadbał nasz skarbnik Robert Tomaszewski
Wielu uczestników oraz sporo osób towarzyszących przekazało mi gratulacje za dobrą organizację tak ciekawego turnieju. Większość zachwycona była atmosferą zawodów, pięknymi pałacowymi wnętrzami, które tak pasują do naszej "królewskiej gry" oraz ciekawą obsadą turnieju. Niektórzy prosili mnie, aby częściej organizować w Jarocinie takie imprezy i już deklarowali chęć przyjazdu. Kto organizuje podobne zawody, ten wie ile wysiłku (i nie tylko) trzeba włożyć w przygotowanie imprezy na takim poziomie. W każdym razie, jeśli będzie kolejny turniej szachowy w Jarocinie, to postaramy się, aby również przypadł uczestnikom do gustu. 
Moja galeria zdjęć z turnieju. Galeria zdjęć p. Krzysztofa Szeląga.

sobota, 12 września 2015

Finiszują ligi

W Jastrzębiej Górze rozgrywane są tegoroczne finały krajowe rozgrywek ligowych. W I lidze Wielkopolska nie ma w tym roku przedstawicieli, natomiast w rozgrywkach II ligi biorą udział cztery wielkopolskie drużyny - OTSz Ostrów Wlkp., Smecz Konin, Hetman Konin i Lipno Stęszew, z którym rywalizowaliśmy jeszcze wiosną w III Wielkopolskiej Lidze Seniorów. Z kolei na drugiej (a obecnie nawet na pierwszej!) szachownicy w zespole MKSz-u Rybnik występuje nasz wychowanek Kacper Tomaszewski
W tegorocznej II lidze Kacprowi zbytnio się nie wiedzie. Po siedmiu rundach ma na swym koncie tylko jedno zwycięstwo i dwa remisy. Miejmy nadzieję, że w dwóch ostatnich rundach wróci do formy, jaką prezentował w wakacyjnych turniejach. Nie najlepiej spisują się także wielkopolskie drużyny. OTSz Ostrów walczy o powrót do I ligi, w której zespół z Ostrowa z powodzeniem występował przez kilka lat, ale kandydatów jest wielu i przed finiszem OTSz nie jest w najlepszej sytuacji. Natomiast Smecz, Hetman i Lipno na razie znajdują się w strefie spadkowej i w ostatnich dwóch rundach walczyć muszą o zwycięstwa meczowe, które ewentualnie pozwolą się tym zespołom utrzymać w ogólnopolskiej lidze. Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki za osiągnięcie wyznaczonych celów!

Kacper przed pojedynkiem z Dawidem Janaszakiem z OTSz-u Ostrów Wlkp. Jeszcze w poprzednim sezonie obaj grali w tych samych barwach w I lidze seniorów - fot. z facebooka czasopisma "Mat"

Wyniki II ligi oraz I ligi

Zajęcia nawet w plenerze

Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego, wznowione zostały także zajęcia szachowe. W Jarocinie odbyły się już w dwa spotkania. W przyszłym tygodniu rozpocznie się remont w Jarocińskim Ośrodku Kultury. W związku z tym możliwe, że czwartkowe spotkania (od 16.30 do 18.00 dla dzieci i młodzieży oraz do 21.00 dla dorosłych) naszej sekcji szachowej przeniesione zostaną do Pałacu Radolińskich w Parku. O szczegółach poinformuję. 
Odbyły się już także pierwsze zajęcia sekcji szachowej "Skoczek" w Domu Kultury w Kotlinie. Podobnie jak wiosną, spotykać się będziemy w poniedziałki między 17.00 a 19.00. W nowym roku szkolnym nasze zajęcia zyskają na atrakcyjności, bowiem przy sprzyjającej pogodzie będziemy się spotykać również na świeżym powietrzu! W sierpniu oddana do użytku została pierwsza w powiecie jarocińskim szachownica plenerowa przed Domem Kultury w Kotlinie! Uroczystego otwarcia w dniu 5 sierpnia 2015 roku dokonał wójt gminy Kotlin Mirosław Paterczyk, wraz z radnym gminnym Krzysztofem Szyszką oraz dyrektorem Domu Kultury Januszem Barańskim. Po ceremonii rozegrałem pokazowe dwie partie przeciwko "Reszcie świata". Tym razem udało mi się dwukrotnie pokonać "świat". 
Oto kilka zdjęć z uroczystego otwarcia szachowej gratki w Kotlinie:

piątek, 11 września 2015

Zaproszenie na Mistrzostwa Polski Przedsiębiorców

Prawie co roku (z jednym wyjątkiem) uczestniczyłem w Mistrzostwach Polski Przedsiębiorców. Był to jeden z moich ulubionych turniejów, rozgrywanych w formule szachów szybkich. Organizatorem zawodów byli działacze z Kalisza, a turniej odbywał się w Ostrowie Wlkp. W tych zawodach miałem okazję zagrać z wieloma świetnymi zawodnikami (m. in. am. Tomasz Markowski, am. Paweł Jarach, am. Bartłomiej Heberla, am. Marcin Dziuba, am. Jurij Zezulkin, am. Jolanta Zawadzka, am. Joanna Dworakowska itp.). W tym roku impreza zmienia formułę i przenosi się do Warszawy. Nie wiem, czy mi uda się jeszcze w turnieju DGCS Open zagrać, ale jeśli ktoś się waha, to zachęcam, przekazując zaproszenie organizatorów, przesłane przez Pana Macieja Sroczyńskiego



Szanowni Państwo,
już po raz siódmy mamy okazje organizować Mistrzostwa Polski Przedsiębiorców w Szachach „Przedsiębiorcy – Mistrzowie Strategii”. DGCS OPEN na stałe wpisał się w kalendarz imprez szachowych. W tym roku Mistrzostwa Polski Przedsiębiorców odbędą się 2 października 2015r. we Warszawie w Hotelu Boss, na które z wielką przyjemnością Państwa zapraszamy. Warto podkreślić, że w tym roku spotkanie  przybiera nową formułę konferencji na temat strategii w przedsiębiorstwie połączonej z turniejem szachowym.
Celem tej formuły jest koncentracja na amatorach szachistach, dla których gra w szachy to dodatkowe narzędzie wspierające rozwój własnego biznesu.
Same zawody toczyć się będą tempem 15 minutowym, na dystansie 9 rund (1pkt za zwycięstwo 0,5 za remis). Wszyscy uczestnicy zaproszeni zostaną również na specjalny bankiet zorganizowany po turnieju. Przy turnieju odbywać będzie się konferencja i szkolenie pod tytułem: „Szachy jako niezbędny element budowania strategii Twojej firmy
    • Koszt uczestnictwa – 550zł netto w cenie wpisowego:
    • uczestnictwo w VII DGCS OPEN 2015 – Mistrzostwa Polski Przedsiębiorców,
    • Nocleg w Hotelu BOSS *** w dniu z 2 na 3 października,
    • Faktura VAT za udział udział w konferencji i szkoleniu pod tytułem: „Szachy jako niezbędny element budowania strategii Twojej firmy”
    • Licencję na oprogramowanie INFOR DGCS System do prowadzenia działalności gospodarczej. Pakietu MAŁA FIRMA o wartości 1 200 zł netto. Szczegóły pakietu.
Strona www mistrzostw - http://www.szachy.dgcs.biz/
Formularz delegacji przedsiębiorcy - http://szachy.dgcs.pl/wp-content/uploads/2015/08/delegacja2015.doc
Komunikat organizacyjny - http://szachy.dgcs.pl/wp-content/uploads/2015/07/2015dgcs.pdf

Z ostatniej chwili. Otrzymałem informację od Pana Macieja, że istnieje możliwość darmowego udziału w turnieju. Zostało jeszcze kilka miejsc. Wystarczy spełnić warunki organizatorów. Poniżej szczegóły:

Witam

Informuję, że sponsor zawodów DGCS OPEN - VII Mistrzostwa Polski Przedsiębiorców w szachach, przygotował pewną pulę darmowych wejściówek na ten turniej.
Można wziąć udział w zawodach oraz bankiecie bez ponoszenia żadnych kosztów (zgodnie z komunikatem koszt wpisowego 550zł lub 250zł netto). Zawody odbędą się 2 października we Warszawie.

Strona zawodów - http://szachy.dgcs.pl/
Komunikat organizacyjny - http://szachy.dgcs.pl/wp-content/uploads/2015/07/DGCS_OPEN_20151.pdf

Zawodnicy, którzy spełniają kryteria wyznaczone kryteria określone w komunikacie są proszeni o wypełnienie delegacji i przesłanie jej do mnie.
http://szachy.dgcs.pl/wp-content/uploads/2015/07/delegacja2015.doc

Liczba darmowych wejściówek ograniczona!

Pozdrawiam

Maciej Sroczyński
Klub szachowy KTS Kalisz
Szkoła szachowa SzachMistrz
www.szachmistrz.pl

Nieudany memoriał

Przedostatni i ostatni tydzień wakacji tradycyjnie rezerwuję sobie na udział w Międzynarodowym Memoriale Akiby Rubinsteina w Polanicy. Już  po raz piąty z rzędu wziąłem udział w tym niegdyś najbardziej prestiżowym turnieju szachowym w Polsce. Jak zwykle uczestniczyłem w turnieju B. Tegoroczny start był najbardziej nieudanym ze wszystkich dotychczasowych, co jednak nie zmieniło mojej sympatii do tego pięknego miasta w Kotlinie Kłodzkiej oraz samego turnieju.
Mój fatalnymi występ był spowodowany w dużej mierze względami pozasportowymi, które sam sobie zafundowałem. Po niezłej pierwszej partii z Bartłomiejem Różyckim z Laury Chylice (jedynej w tym roku rozegranej na transmisji), którą przegrałem jednym fatalnym posunięciem w niedoczasie, wpadłem w serię aż sześciu porażek. Grałem nie najgorzej, ale wolno, w każdej partii wpadałem w niedoczasy, w których popełniałem proste błędy. Dopiero od siódmej rundy spadła ze mnie presja psychiczna, zacząłem grać szybciej i wygrywać. Niestety było już za późno na uratowanie końcowego wyniku w turnieju. Oczywiście w przyszłym roku postaram się odrobić stracone punkty rankingowe :)
Dodam tylko, że rywalizacja w turnieju B była bardzo ciekawa i zakończyła się nieoczekiwanym triumfem Piotra Sabuka z Miedzi Legnica, który wyprzedził trzech faworyzowanych arcymistrzów - Władimira Sergiejewa i Władimira Małaniuka (obaj z Ukrainy) oraz Rafała Antoniewskiego. W turnieju głównym (arcymistrzowskim) także niespodziewanie triumfował mistrz międzynarodowy Tomasz Warakomski.
Wyniki turnieju B.
Zdjęcia autorstwa jednego z sędziów turnieju Rafała Siwika.