wtorek, 31 marca 2015

Mistrzostwa Polski z bliska

W Poznaniu dobiegają końca Mistrzostwa Polski Kobiet i Mistrzostwa Polski Mężczyzn w szachach. W stolicy Wielkopolski imprezę dobrze zorganizowało Stowarzyszenie im. Ferdynanda Dziedzica, na czele z dyrektorem turnieju Maciejem Cybulskim. Szachiści grają w obiektach Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.
Turniej jest bardzo ciekawy, choć faworyci, zwłaszcza w turnieju męskim (z nazwy tylko otwartym, bowiem występują w nim sami panowie), nie są w najwyższej formie i mocno zawodzą, przez co poziom sportowy nie jest najwyższy. Tradycyjne transmisje internetowe (transmisja open, transmisja kobiet) tym razem, jeśli chodzi o turniej otwarty, wzbogacone zostały o oceny programów komputerowych, co obnaża wszystkie błędy uczestników. W niektórych partiach zdarzały się zadziwiające (na tym poziomie) wahania. Ale dzięki niespodziewanym bohaterom, takim jak np. rewelacyjnie grający mm Maciej Klekowski, ten turniej jest bardzo interesujący. Z pewnością wielu Wielkopolan trzyma kciuki za sukces arcymistrza Jacka Tomczaka, który aktualnie prowadzi i ma ogromne szanse na wywalczenie medalu (nawet złotego!).
Arcymistrz Jacek Tomczak
Nowością i dużym atutem poznańskich mistrzostw są wideorelacje z komentarzami "na żywo", prowadzonymi przez wybitnych zawodników (m. in. nasz superarcymistrz Radosław Wojtaszek, arcymistrz Bartłomiej Heberla, arcymistrz Marcin Tazbir).
Oto aktualne wyniki - open, kobiet.
Ja miałem okazję przyjrzeć się rywalizacji w mistrzostwach na miejscu w sobotę, gdy rozgrywana była piąta runda. Zapraszam do obejrzenia fotorelacji.


poniedziałek, 30 marca 2015

Turniej skończony, nagrody rozdane

W marcu dokończony został Turniej Szkółki Szachowej JKSz-W Jarocin. Wzięło w nim udział 13 młodych adeptów, uczestniczących w czwartkowych zajęciach w Jarocińskim Ośrodku Kultury. W miniony czwartek 26. marca 2015 r. odbyło się wręczenie nagród. Każdy z młodych szachistów otrzymał dyplom, zaprojektowany przez p. Dorotę Ludwiczak z JOK-u, a oprócz tego książki i mapki przekazane przez p. dyrektor JOK-u Justynę Zawieję, która także osobiście pogratulowała uczestnikom zawodów. Wszyscy otrzymali również zegarki, ufundowane przez sklep "4,50" z ul. Wrocławskiej (naprzeciwko "Tobeny"), należący do dziadków jednego z małych graczy - Antka Szcześniaka (serdeczne podziękowania!). Ponadto każdy z uczestników turnieju został obdarowany słodyczami. 
Oto wyniki końcowe turnieju:
1. Jakub Grzesiński                     10,5 z 13 pkt
2. Wojciech Grzesiński               10,5 pkt
3. Adam Szymkowiak                 10 pkt
4. Joanna Dzieweczyńska             9 pkt
5. Kacper Musielak                      6,5 pkt
6. Wiktor Mazur                           6 pkt
7. Filip Buchwald                         5,5 pkt
8. Piotr Dzieweczyński                 5 pkt
9. Antoni Szcześniak                   4,5 pkt
10. Stanisław Zwierzchlewski      4 pkt
11. Filip Nowak                           3,5 pkt
12. Wojciech Jędrzejczak             3 pkt
13. Piotr Kurzanowski                  0 pkt
Jednocześnie słodyczami obdarowani zostali również Ci członkowie szkółki, którzy przez całe pierwsze półrocze sumiennie rozwiązywali zadania domowe. W tej grupie na czele znów znaleźli się bracia Grzesińscy oraz rodzeństwo Dzieweczyńskich i Kacper Musielak
Wszystkim uczestnikom turnieju oraz tym uczniom, którzy podejmowali się trudu rozwiązywania zadań domowych (jak również ich rodzicom) należą się słowa podziękowania!



niedziela, 15 marca 2015

Ostatnia szansa Kacpra

Dziś (w niedzielę 15. marca 2015 r.) rozpoczęły się w Karpaczu Mistrzostwa Polski Juniorów do lat 16 i 18 w szachach. Mimo iż na liście startowej nie znajdziemy żadnego zawodnika reprezentującego JKSz-W Jarocin, kibicujemy ze wszystkich sił naszemu wychowankowi Kacprowi Tomaszewskiemu!


Dla Kacpra to już ostatni sezon występów w kategoriach juniorskich, dlatego marzy o spektakularnym sukcesie. Przed miesiącem start w Karpaczu (turniej Karkonosze Open) nie był dla szachisty z Jarocina zbyt udany, ale Mistrzostwa Polski wywołują samą rangą zawodów dodatkową mobilizację. 
Dzisiejszy wstęp do zawodów nie wypadł zbyt okazale. Kacper nie spełnił roli faworyta, remisując białymi z najniżej rozstawionym w turnieju Nikodemem Ślezińskim ze Strażaka Zabrzeg. Mamy jednak nadzieję, że to tylko złe miłego początki. Wystarczy przypomnieć, że niedawno w Jerozolimie arcymistrz Mateusz Bartel rozpoczął swój marsz po brązowy medal również od remisu w I rundzie z niżej notowanym przeciwnikiem. 
Oto strona z wynikami grupy chłopców do lat 18 oraz link do transmisji partii. 

poniedziałek, 9 marca 2015

"Kobiety lubią brąz"

Dla jednych szachistów Dzień Kobiet okazał się pasmem rozczarowań (czytaj - relacja ze zjazdu III WLS w Lesznie), dla innych stanie się on synonimem sukcesu.
"Kobiety lubią brąz" - tak na swoim facebooku napisał (cytując tytuł znanej piosenki Ryszarda Rynkowskiego) arcymistrz Mateusz Bartel, który właśnie 8. marca 2015 roku w dalekiej Jerozolimie wywalczył brązowy medal Indywidualnych Mistrzostw Europy!


Dla sympatycznego czołowego polskiego szachisty trzecie miejsce w Mistrzostwach Europy to jeden z największych sukcesów w karierze. Trudno powiedzieć, czy największy, bowiem Mateusz Bartel był już czterokrotnym mistrzem Polski seniorów (w tym trzykrotnie z rzędu!), wygrał również w 2012 roku jeden z największych openów na świecie Aeroflot w Moskwie (pierwszy Polak od czasów  wielkiego Akiby Rubinsteina, który zwyciężył w turnieju szachowym w Rosji!), dzięki czemu rok później brał udział w prestiżowej kołówce w Dortmundzie. Wspólnie z czeską drużyną Novoborsky SK wywalczył również w 2013 roku Klubowy Puchar Europy
W Jerozolimie Mateusz Bartel grał tak, jak do tego przez lata przyzwyczaił - nie zawsze równo (remis już w I rundzie z niżej notowanym przeciwnikiem), ale bojowo, aktywnie i z fantazją! W drodze po medal pokonał m. in. turniejową "jedynkę" i swego klubowego kolegę z Novego Boru Davida Navarę, a w decydującej, ostatniej rundzie innego członka klubu superarcymistrzów +2700, jednego z najbardziej utalentowanych rosyjskich szachistów młodego pokolenia Jana Niepomniaszczi'ego (uważany za jednego z pomocników mistrza świata Magnusa Carlsena!). 
Oto ta decydująca partia:




Arcymistrzowi Bartlowi życzymy sukcesów w Pucharze Świata, do którego, dzięki wysokiej pozycji w Mistrzostwach Europy zdołał się (po raz drugi w karierze) zakwalifikować (drugim z Polaków będzie arc. Robert Kempiński - brat Tomasza Kempińskiego, zawodnika Korony Zakrzewo). 
Wobec tego sukcesu aż trudno mi uwierzyć, że przed dwoma laty, po niezbyt udanych IME w Legnicy, Pan Mateusz Bartel w naszej rozmowie przebąkiwał coś o szachowej emeryturze :)

Tylko punkt

Dzień Kobiet nie okazał się w tym roku zbyt szczęśliwy dla naszej drużyny szachowej. Zjazd w Lesznie miał być dla zespołu JKSz-W Jarocin poważną okazją do wzbogacenia konta punktowego i opuszczenia ostatniego miejsca w ligowej tabeli. Niestety, nie udało się odnieść drugiego zwycięstwa w rozgrywkach. Wywalczyliśmy tylko punkt za remis z Wieżą Kórnicką Kórnik
Mecz z zespołem z Kórnika był dla nas wyjątkowo dramatyczny. Zdawaliśmy sobie sprawę, że być może to nasza największa szansa na drugie zwycięstwo w sezonie, zwłaszcza że już od sobotniego wieczoru... prowadziliśmy 1:0. Kapitan rywali Dariusz Duszczak poinformował mnie bowiem, że Wieża podczas leszczyńskiego zjazdu oddaje walkowery na szachownicy kobiecej. 
Sam mecz przebiegał pod nasze dyktando. Wydawało się, że marzenia o zwycięstwie staną się rzeczywistością, mimo iż Robert Cenkier na pierwszej szachownicy gładko uległ liderowi przeciwników Dominikowi Płończakowi. Wkrótce jednak na prowadzenie wyprowadził nas ponownie Roman Włoch, a ja i Jan Kupryjańczyk mieliśmy w swoich partiach przewagę. Niestety, obaj niespodziewanie straciliśmy materiał i ponieśliśmy porażki. Pewna i bardzo ładna wygrana naszego juniora Kacpra Śnieżka nad doświadczonym Mateuszem Płończakiem uratowała nam tylko remis w meczu. 
Kacper był zresztą jedyną (oprócz oczywiście Wioletty Sobierskiej) pozytywną postacią w naszym zespole podczas tego zjazdu. Również w drugim meczu przeciwko Wieniawie Leszno nie zawiódł i czarnymi zremisował z teoretycznie znacznie silniejszym Maciejem Fularzem

Dla Kacpra Śnieżka zjazd III WLS w Lesznie był bardzo udany

Ten remis i zwycięstwo Wioli nad zdolną juniorką Anną Glapą to były jedyne punkty wywalczone przez nas w meczu z gospodarzami zjazdu. 
Przed ostatnim ligowym spotkaniem (u nas w Jarocinie 12 kwietnia 2015 r.) mamy już tylko iluzoryczne szanse na utrzymanie w III Wielkopolskiej Lidze Seniorów (nie zależy to już tylko od nas). Ale oczywiście będziemy starali się walczyć do końca.